Przeciw Chrześcijanom IV Logos 2

Porfiriusz

porph.jpg1. Należy zatem z uśmiechem politowania ustąpić tym jego nieszczęśliwym dywagacjom. Niemniej jednak rozważmy także inny jego sofizmat pozbawiony sensu, kiedy mówi: my, żyjący i pozostawieni, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli, kiedy Pan nadejdzie. Bo Pan zstąpi z niebios na wezwanie, na głos archanioła i na trąbę Boga. Ci, którzy pomarli w Chrystusie, powstaną pierwsi; potem my, którzy jesteśmy żywi, równocześnie razem z nimi zostaniemy porwani w obłokach na spotkanie z Panem w powietrze. I tak w każdej chwili będziemy z Panem.

2. Rzeczywiście, jest tu coś, co sięga nieba: to astronomiczna wielkość i mglistość tego kłamstwa! Głosić należy podobne ballady zwierzętom pozbawionym rozumu, aby nie mogły się wstrzymać od odpowiedzi becząc w ogłuszającej wrzawie, kiedy to usłyszą o ludziach fruwających jak ptaki w przestworzach albo niesionych na obłokach. Co za przechwałki ł co za pycha, aby udawać, że żywi z masą ich cielesnych ciał osiągną naturę uskrzydlonych ptaków i przekraczają, niczym morze, niezmierzone niebiosa niesieni na obłoku niczym na rydwanie! Jeśliby tylko to było możliwe!

3. Lecz to jest coś nadzwyczajnego i przeciwnego porządkowi rzeczy. Natura, która od początku uporządkowała wszystkie rzeczy, przypisała im miejsce i ustanowiła prawem właściwe im środowisko. Oto morze jest miejscem dla stworzeń wodnych; stały ląd dla zwierząt ziemskich; powietrze dla istot skrzydlatych, zaś eter należy do ciał niebiańskich. Jeśli jedno z tych stworzeń zostałoby przeniesione z wyznaczonego mu miejsca w inne, to umrze ono w nowym, niewłaściwym dla niego środowisku. Na przykład jeśli wyciągniesz rybę z wody i zmusisz jądo życia na suchym lądzie, to ona zginie. Tak samo nie możesz spodziewać się, aby zwierzęta lądowe żyły w wodzie: one bowiem utoną. Ptak zdechnie pozbawiony swego naturalnego środowiska i tak samo nie możesz ciała niebiańskiego umieścić na ziemi.

4. Lecz Słowo Boga, skuteczne Słowo Boskie, nigdy czegoś takiego nie uczyniło ani nie uczyni, nawet jeśli może zmienić natury stworzeń. Bóg nie działa wbrew naturze: nie popisuje się swoja mocą, ale zważa na stosowność rzeczy ze względu na ich porządek. Bóg, nawet jeśli może tak uczynić, to nigdy nie spowoduje, aby okręty jeździły po lądach, a rolnicy uprawiali morze. W ten sam sposób nie używa swojej mocy, aby z wady uczynić cnotę albo też obrócić cnotę w wadę. On nie uczyni z ludzkich ramion skrzydeł ani nie umieści ziemi ponad gwiazdami.

5. Dlatego rozsądny człowiek może jedynie dojść do wniosku, że głupotą jest twierdzenie, jakoby ludzie byli unoszeni na obłoki. A Paweł kłamie otwarcie, mówiąc my żyjący. Gdyż oto obecnie mamy już trzysta lat od czasu, kiedy on wyrzekł te słowa i nikt, ani Paweł, ani żadna inna osoba nie była uniesiona w powietrze.

Total votes: 132