Rodowód Jezusa Mt 1,1-17 Łk 3,23-38

Zaratustra

Otwieramy Nowy Testament i cóż znajdujemy na pierwszej stronie? Pierwsze zdania Nowego Testamentu mają zdać relację z rodowodu Jezusa. Autorem tej listy przodków nauczyciela z Nazaretu jest ewangelista Mateusz, który przez tradycję kościelną zwracać się ma w niej do żydów. Załóżmy, że nie jesteśmy biegli w genealogiach biblijnych. Czy rodowód przedstawiony przez Mateusza brzmi choćby prawdopodobnie?

Pierwsze podejrzenie powinno w nas wzbudzić zakończenie (w.17)

Tak więc w całości od Abrahama do Dawida jest czternaście pokoleń; od Dawida do przesiedlenia babilońskiego czternaście pokoleń; od przesiedlenia babilońskiego do Chrystusa czternaście pokoleń.

Jakże to? Tak ładnie się poskładało? A dlaczego 14 a nie 12? (Byłobyż od Abrahama do Jezusa 42 pokolenia? Skoro pokolenie rodzi się średnio co 30 lat odległość w czasie byłaby między nimi 1260 lat. Możliwe to? Prawda, że według biblii im wcześniej tym ludzie dłużej żyli, ale niewątpliwie średnia wieku w Egipcie, w latach niewoli babilońskiej, pod okupacją Rzymu musiała się skrócić i wyrównać średnią). Nawet bibliści, którzy przyjmują, że faktycznie ktoś taki jak Abraham chodził po ziemi szacują ten okres na 1700 lat. Ewidentnie, Mateuszowi zależało na 14, gdyż ponoć według hebrajskiego zapisu cyfra jest to numerologiczny zapis imienia Dawida. Aby osiągnąć tę upragnioną cyfrę Mateusz pominął kilka postaci, co widać nawet w porównaniu z ST, mianowicie królów Ochozjasza, Joasa i Amazjasza, podobnie usunął ojca Salatiela.

W innej księdze NT znajdujemy drugą genealogię Jezusa, mianowicie w ewangelii Łukasza, w rozdziale trzecim. Łukasz uchodzi powszechnie za tego z ewangelistów, który najbardziej był wyczulony na kwestie historyczne i chronologiczne. Porównanie obu genealogii jest wyjątkowo pouczające. Łukasz sięga w swej genealogii aż samego Pana Boga, którego synem miał być Adam (synem w jakim sensie? Takim jak Jezus? A może Jezus był Synem Bożym jako potomek Adama?). Skaczemy do miejsca, gdzie lista zaczyna się pokrywać z Mateuszem, czyli do Abrahama i podążamy dalej. Okazuje się, że (poza różnicą w pisowni) do Dawida Mateusz zgubił niejakiego Admina. A przecież miał on być rodowitym Żydem, liczylibyśmy, że zna się na rzeczy! Ale to doprawdy nic wielkiego - od Dawida do Józefa nie zgadza się praktycznie nic. U Mateusza jest nie tylko 15 pokoleń mniej, ale - jeśli czegoś nie przeoczyłem, żaden z wymienionych przodków nie znajduje się na liście Łukasza! Można by może przymknąć oko na jakieś potknięcia, zwłaszcza dotyczące czasów dawniejszych. Ale listy nie zgadzają się również co do bezpośrednich przodków Jezusa.

Cóż na to apologeci? Rzucają nam stwierdzenia typu, iż niezgodności wynikają z niuansów prawa hebrajskiego i zasady lewiratu. No, to jesteśmy pod wrażeniem. Prawo lewiratu zakłada, że żonę mężczyzny, który umarł bezdzietnie ma obowiązek pojąć jego brat i w ten sposób przedłużyć jego ród. A zatem apologecie (nie ostatni raz) wzywają nas do wiary, iże okoliczność taka zdarzała się zawsze, przez wszystkie pokolenia od Dawida do Jezusa?! Toż to musiał być iście przeklęty przez Boga ród! Wygląda tak, jakby Bóg sam nie chciał dopuścić do narodzin potomka Dawida!

Inni stosują odmienny wybieg: twierdzą, że jeden z ewangelistów podaje pochodzenie po mieczu, drugi po kądzieli. Chcą zatem, abyśmy widzieli coś, czego w tekście nie ma. W obu tekstach stoi wyraźnie napisane: „był synem...” i tu następuje imię ojca, nie matki.

Jeszcze inni twierdzą, że Łukasz podaje genealogię Marii, a Mateusz Józefa. Znowu każą nam dojrzeć coś, czego tam nie ma. Wyraźnie czytamy: „Był jak mniemano synem Józefa” (Łk), „Józefa, męża Maryi z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem.”

Listy zgodne są tylko w tym jednym punkcie począwszy od Dawida - zgadzają się, że ojcem (domniemanym) Jezusa był Józef. Ale najwyraźniej nie wiedzą który Józef (a było to dość popularne imię). Zaraz, zaraz, ale po co w ogóle im Józef? Przecież nie brał - jak podają dalej - zasadniczo żadnego udziału w poczęciu Jezusa (sprawcą miał być Gabriel vel Duch Święty)?

  Łukasz Mateusz
1 syna Bożego ?
2 syna Adama,  
3 syna Seta,  
4 syna Enosa,  
5 syna Kainama,  
6 syna Maleleela,  
7 syna Jareta,  
8 syna Enocha,  
9 syna Matusali,  
10 syna Lamecha,  
11 syna Noego,  
12 syna Sema,  
13 syna Arfaksada,  
14 syna Kainama,  
15 syna Sali,  
16 syna Ebera,  
17 syna Faleka,  
18 syna Ragaua,  
19 syna Serucha,  
20 syna Nachora,  
21 syna Tarego,  
22 syna Abrahama, Abraham
23 syna Izaaka, Izaak
24 syna Jakuba, Jakub
25 syna Judy, Juda
26 syna Faresa, Fares
27 syna Esroma, Ezron
28 syna Arniego, Aram
29 syna Admina, ???
30 syna Aminadaba, Aminadab
31 syna Naassona, Naasson
32 syna Sali, Salmon
33 syna Booza, Booz
34 syna Jobeda, Obed
35 syna Jessego, Jesse
36 syna Dawida, Dawid
37 syna Natana, Salomon
38 syna Mattata, Roboam
39 syna Menny, Abiasz
40 syna Meleasza, Asa
41 syna Eliakima, Jozafat
42 syna Jony, Joram
43 syna Józefa, Ozjasz
44 syna Judy, Joatam
45 syna Symeona, Achaz
46 syna Lewiego, Ezechiasz
47 syna Mattata, Manasses
48 syna Jorima, Amos
49 syna Eliezera, Jozjasz
50 syna Jezusa, Jechoniasz
51 syna Hera, Salatiel
52 syna Elmadana, Zorobabel
53 syna Kosama, Abiud
54 syna Addiego, Eliakim
55 syna Melchiego, Azor
56 syna Neriego, Sadok
57 syna Salatiela, ?
58 syna Zorobabela, ?
59 syna Resy, ?
60 syna Jana, ?
61 syna Jody, ?
62 syna Josecha, ?
63 syna Semei, ?
64 syna Matatiasza, ?
65 syna Maata, ?
66 syna Naggaja, ?
67 syna Chesliego, ?
68 syna Nahuma, ?
69 syna Amosa, ?
70 syna Matatiasza, ?
71 syna Józefa, ?
72 syna Jannaja, Achim
73 syna Melchiego, Eliud
74 syna Lewiego, Eleazar
75 syna Mattata, Mattan
76 syna Helego, Jakub
77 Był, jak mniemano, synem Józefa, Józefa,
78 Sam zaś Jezus rozpoczynając swoją działalność miał lat około rzydziestu. męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem.

Dodatkową wskazówką do „tajemnicy” genealogii Mateusza mogą być umieszczone w niej przez autora kobiety: Tamar, Rahab, Rut i Batszeby. Mateusz postąpił tu wbrew żydowskiej tradycji, gdzie w dawnych genealogiach wymieniano wyłącznie mężczyzn. Po co? Otóż zwłaszcza Rahab i Rut były dość ciekawego, bo obcego pochodzenia: Rabab była kananejką, Rut Moabitką. Tamar i Batszeba wkręciły się w „świętą historię” niezbyt ładnie – jedna uwiodła, druga dała się uwieść. Jak to tłumaczą teologowie? Mateusz umieścił pierwsze by podkreślić, że mesjasz przyniósł zbawienie nie tylko żydom. Pozostałe zaś, wskazują na upodobanie Jezusa do grzeszników.

Podobnie tłumaczy się zresztą również ową dziwną symetrię Abraham – 14 pokoleń – Dawid – 14 pokoleń – niewola babilońska – 14 pokoleń Jezus. Mateusz miał mianowicie zamysł, zamysł teologiczny. Chciał mianowicie udowodnić, że Jezus naprawdę jest potomkiem Dawida i mesjaszem. Ale skoro dowolnie manipulował genealogią w tych fragmentach, które możemy prześledzić w Biblii, to co sądzić o fragmencie wiodącym bezpośrednio do Józefa? Skoro nic się nie zgadza z ustaleniami Łukasza, a w dodatku ostatni okres (historycznie ok 500 lat) Mateusz rozpisał na nieprawdopodobnie mało – 14 pokoleń, musimy przyjąć, że Mateusz zmyślał. Dorabiał dowód do tezy.

Może już teraz Czytelnik nie będzie się nam tak bardzo dziwił, że nie wierzymy na słowo księdze, która kłamie na pierwszej swej stronie?

Krótko mówiąc: czytelniku - możesz sobie wybrać, które pochodzenie Jezusa ci odpowiada, czy był on synem Józefa syna Helego, Józefa syna Jakuba. Ale nie zapomnij, że musisz jednocześnie wierzyć, że biblia jest wiarygodna, Jezus był potomkiem Dawida i poczęty został z Ducha Świętego, bez udziału Józefa, rzekomego potomka Dawida.

Total votes: 278