Testimonium Flavianum

Zaratustra

Warto przypomnieć główne argumenty przeciw autentyczności obecnej wersji Testimonium Flavianum

1. Ciągłość tekstu. Uważa się, że wstawka o Jezusie rozrywa narrację Józefa. Nie do końca jest to prawdą. Wstawka ta rozrywa tekst w obecnej formie. Gdyby jednak odnosiła się do Jezusa w sposób negatywny całe wydarzenie byłoby jeszcze jednym „nieszczęściem, jakie spotkało Izrael.” Zauważmy, że ów fragment poprzedza dość anegdotyczną opowieść o tym, jak pewna stateczna acz łatwowierna niewiasta współżyła z "bogiem" Anubisem. Opowiastka ta nie ma nic wspólnego z Żydami, czemuż ją zatem Józef przytacza w tym miejscu? Może wspomnienie to nasunęli mu chrześcijanie z ich wiarą, iż Jezusa poczęła niewiasta po wizycie pewnego anioła? Może więc chrześcijański kopista-fałszerz, nie tyle wstawił, co zakleił dziurę w tekście, która powstała po wycięciu większego fragmentu tekstu o Jezusie i jego matce? Z pewnością porównanie Marii i sceny zwiastowania z erotyczną przygodą w rzymskiej świątyni Izydy musiało go wprawić w furię!

2. Słownictwo i styl dość wyraźnie odbiega od Józefowego. Nie znaczy to, że zostały użyte słowa, których on nie stosuje, ale czytając całość ma się wyraźne wrażenie, jakbyśmy nagle zaczęli czytać zupełnie inną książkę.

3. Argumentuje się, iż stwierdzenie „On był Chrystusem”; nie mogło wyjść z ust wierzącego żyda. Pamiętajmy jednak, że dla Żydów Chrystus znaczyło Mesjasz, czyli przywódca narodowy, król. Uznanie więc Jezusa za mesjasza pozostaje w sprzeczności nie tyle z wiarą Józefa, co z jego pozycją społeczną i poglądami politycznymi (był, jak wiadomo lojalnym Rzymianinem).

Istnieją jednak greckie wersje tekstu z IV wieku, które mówią - „był uważany za Mesjasza” - co wydaje się prawdopodobnym śladem relacji sprzed fałszerstwa.

4. Powszechnie uważa się za wstawki następujące zdania „ jeżeli w ogóle można go nazwać człowiekiem”, „On to był Chrystusem”, „Albowiem trzeciego dnia ukazał im się znów jako żywy, jak to o nim oraz wiele innych zdumiewających rzeczy przepowiadali boscy prorocy”. Zdania te rażą swym anachronizmem – odnoszą się raczej do chrystologicznych debat z IV wieku niż umysłowości z wieku pierwszego.

5. Fałszerstwo znalazło się też w innym dziele Józefa – Wojnie żydowskiej, gdzie w jednym z manuskryptów nadgorliwi wstawili podobny fragment.

6. Żaden chrześcijański autor przed Orygenesem nie wspomina o tym fragmencie, nawet w dyskusji z Żydami (np. Dialog z Żydem Tryfonem Justyna). Pierwszy o Flawiuszu wspomina Orygenes, który stwierdza, że Józef nie wierzył w mesjaństwo Jezusa.

PS

W roku 1971r odnaleziono arabską wersję tego fragmentu pochodzącą z X wieku. Często zdarza się tak, że źródła młodsze mimo to zachowują starszą wersję tekstu (jak np. ewangelia Łukasza zwykle zachowuje wierniejsza wersję źródła Q niż Mateusz). Fragment ten wygląda następująco:

W tym czasie był mądry człowiek zwany Jezusem. Jego postępowanie było dobre i znany był jako cnotliwy. I wielu ludzi tak spośród Żydów jak i innych narodów zostało jego uczniami. Piłat skazał go na śmierć krzyżową. A ci, którzy zostali uczniami nie opuścili swego uczniostwa. Rozgłosili, że ukazał im się po swym ukrzyżowaniu i że żyje i że był mesjaszem o którym prorocy opowiadali cuda.

Zauważmy tylko, że Flawiusz nie pisze, że Jezus był mesjaszem i że zmartwychwstał, tylko iż uczniowie to głoszą.

Total votes: 416